Matcha – najzdrowsza herbata świata

Joanna Pieniążek

Zdrowie i uroda424 5/5

Japończycy to prawdziwi mistrzowie picia herbaty, którzy z niepozornej czynności stworzyli prawdziwe święto. Pomimo, że tak naprawdę to nie z Japonii, a z Chin pochodzi najzdrowsza zielona herbata świata – matcha, to dzięki rozpowszechnieniu jej poprzez masową produkcję w „kraju kwitnącej wiśni” i eksporcie do Europy, również w Polsce możemy się delektować jej łagodnym, słodkim smakiem.

Matcha – Herbata

Tajniki plantacji herbaty

Matcha to tradycyjna, japońska sproszkowana zielona herbata, którą, w odróżnieniu od innych herbat, uprawia się w pobliżu źródeł wody i gór, w zacienionych miejscach. Dodatkowo na okres 2 – 3 tygodni przez zbiorami, plantacje są zaciemniane za pomocą bambusowych mat, aby spowolnić wzrost roślin i jednocześnie skumulować w liściach herbaty jak najwięcej prozdrowotnych składników. W tym czasie produkowane są aminokwasy, odpowiedzialne za jej aromatyczny, niepodrabialny smak oraz znacznie wyższy, niż w standardowych herbatach, poziom kofeiny.

Podczas zbiorów następuje selekcja liści herbaty. Te, najmniejsze, z górnej części rośliny, są wybierane jako najwyższej jakości, natomiast te, z niższych partii trafiają do produkcji herbaty tradycyjnej. Kolejnym etapem procesu jest obfite skropienie liści z pierwszej partii, parą wodną, wysuszenie ich gorącym powietrzem, a następnie powolne, dokładne zmielenie na proszek w kamiennych żarnach.

Kupując matchę, warto zwrócić uwagę na jej kolor. Im bardziej intensywny, tym lepszej jakości jest produkt. Po otwarciu, należy go przechowywać w lodówce, aby zbyt szybko się nie utleniał. Dodatkowo, najbezpieczniej jest kupować matchę tylko w sprawdzonych punktach, żeby mieć pewność, że faktycznie dokonujemy zakupu produktu najwyższej jakości, a ceny za 100 g proszku mogą się znacznie różnić: od 20 do nawet 200 zł.

Photo by Quang Nguyen Vinh from Pexels

Najważniejszy punkt dnia: picie herbaty

Jak prawidłowo przygotować matchę? Przede wszystkim nie należy używać do tego wrzątku! Idealna temperatura to 75 – 80 stopni. Jeśli chcemy zaopatrzyć się w specjalistyczny zestaw do parzenia zielonej herbaty, to należy zakupić trzy podstawowe elementy: miseczkę (matchawan), mieszadełko – pędzel z gałązki bambusa (chasen) oraz bambusową szpatułkę (chashaku). Natomiast jeśli nie chcemy, możemy wykorzystać standardowe przybory, które znajdują się w każdej kuchni: filiżankę/ kubek, łyżeczkę lub spieniacz do mleka. Jedną łyżeczkę matchy należy wsypać do szklanki, zalać niewielką ilością wody, wymieszać energicznie ręcznie lub elektrycznym spieniaczem do mleka, tak, aby nie pozostały żadne grudki (bardzo ważne!), następnie dolać około 150 ml ulubionego mleka roślinnego lub krowiego. Ilość wsypywanej herbaty oraz wlewanej wody można dopasować do własnych upodobań.

Photo by Pixabay from Pexels

Matcha, czyli prozdrowotny eliksir

Dlaczego warto pić matchę? Przede wszystkim, dzięki zawartości kofeiny bardzo skutecznie i stopniowo pobudza, a w przeciwieństwie do kawy, nie powoduje przy tym nagłych skoków energetycznych. Jej działanie trwa również dłużej, niż po wypiciu tradycyjnego espresso.

Matcha jest jednym z najsilniejszych naturalnych przeciwutleniaczy, a porównując do tradycyjnej  zielonej herbaty: jej działanie jest nawet 10 razy bardziej efektywne. Skutecznie walczy z wolnymi rodnikami, które przyczyniają się do starzenia organizmu. Podobnie jak i stres, a dzięki zawartości L-teaniny, matcha wpływa na organizm odprężająco, wyciszająco. Reguluje poziom dwóch szalenie istotnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu hormonów: dopaminy oraz serotoniny, odpowiedzialnych za dobre samopoczucie, chęć do działania, nauki, motywację, apetyt, czy regenerację podczas snu.

Sproszkowana zielona herbata jest bogata w witaminy: A, C, E, wapń, potas, cynk. Dzięki temu stanowi wsparcie dla układu opornościowego. Regularne picie matchy zmniejsza ryzyko chorób układu sercowo – naczyniowego, działając przeciwzakrzepowo i przeciwzapalnie. Ponadto przyspiesza metabolizm, ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej, obniża stężenie glukozy we krwi, zapobiegając cukrzycy, czy nadciśnieniu. Co najważniejsze, matcha obfituje również w katechiny, których działanie antynowotworowe zostało dowiedzione naukowo. Spożywanie zielonej herbaty to nie tylko uczta dla zmysłów, ale także realna szansa na obniżenie ryzyka wystąpienia śmiertelnych chorób.

Photo by Charlotte May from Pexels

Przeciwskazania

Pomimo niebywałej ilości cennych wartości odżywczych, picie matchy nie jest zalecane kobietom w ciąży i karmiącym piersią, z powodu ponadprzeciętnej zawartości kofeiny. Zielonej herbaty nie należy także pić na pusty żołądek oraz przepijać nią leków. Uważać powinny również osoby, cierpiące na anemię i niedobór żelaza, ponieważ matcha spowalnia jego przyswajanie z pożywienia.

Zalecane jest picie jednej filiżanki matchy dziennie. Nie należy przekraczać tej ilości, ze względu na wysokie stężenie ołowiu, zawarte w jej dojrzałych liściach. O ile 200 ml napoju jednego dnia niesie ze sobą mnóstwo walorów prozdrowotnych, o tyle większe dawki, mogą przynieść odwrotny efekt.

Matcha w kuchni i w kosmetyce

W ciągu kilku ostatnich lat zastosowanie matchy znacznie wzrosło. Służy już nie tylko do picia w formie herbaty, ale także jako dodatek do owocowo – warzywnych koktajli,  lodów, galaretek, czy ciast, nadając im intensywną zieloną barwę.

Sproszkowana zielona herbata jest coraz częściej wykorzystywana w pielęgnacji twarzy i ciała. Niewątpliwie chemicy docenili jej działanie przeciwstarzeniowe i rozjaśniające, zamykając ją w słoiczkach jako komponent kremów, serum, czy maseczek. W bardzo szybki i prosty sposób możemy również przygotować maseczkę oczyszczająco – rozświetlającą samodzielnie. Wystarczy połączyć ze sobą: 1 łyżeczkę matchy, ćwierć awokado, 1 łyżkę miodu. Wszystkie składniki należy dokładnie ze sobą połączyć, nałożyć na oczyszczoną twarz, pozostawić na 10 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Do powyższego przepisu można również dodać 2 łyżki wiórek kokosowych, dzięki czemu uzyskamy peeling oczyszczający.

Photo by May Lawrence on Unsplash

Oceń artykuł:

Joanna Pieniążek

Magister filologii rosyjskiej. Od zawsze miłośniczka mody i lumpeksów. Od niedawna zafascynowana świadomym podejściem do życia, ekologią i podróżami. Wolne chwile wypełnia czytaniem książek i słuchaniem podcastów.

Komentarze