Ashwagandha – naturalny sposób na stres i niepokój

Joanna P
10 kwietnia, 2021

Zdrowie i uroda365 5/5

Ashwagandha, zwana również witanią ospałą, bądź żeń – szeniem z Indii jest rośliną cenioną przez zwolenników ajurwedy (tradycyjna medycyna indyjska, o której pisaliśmy tutaj) już od ponad 3000 lat. W Europie zaś stosunkowo niedawno stała się ważnym suplementem diety dla zwolenników zdrowego stylu życia. Czy faktycznie warto ją stosować? I dla kogo jest ona przeznaczona?

Roślina adaptogenna

Ashwagandha jest adaptogenem, czyli unikalną rośliną, wspierającą organizm w przystosowaniu się do życia w środowisku pełnym stresu biologicznego i psychicznego. Pomaga przywrócić równowagę hormonalną, zwiększając odporność układu nerwowego na dynamicznie zmieniające się warunki egzystencji w XXI wieku. Naturalnie występuje w Afryce, Azji Południowej, aż po Indie i Sri Lankę oraz w Europie – basenie Morza Śródziemnego. Swoim wyglądem przypomina całorocznie zielony krzew, z owalnymi liśćmi i charakterystycznym biało – brązowym korzeniem, który wykorzystuje się do produkcji tabletek, naparów, herbat lub kropli.

Szerokie spektrum prozdrowotnych właściwości

Ashwagandha już od wieków jest nazywana korzeniem życia. Obecnie ma zbawienny wpływ na walkę z chorobami cywilizacyjnymi XXI wieku. Wszystko za sprawą zawartości witanolidów oraz glikowitanolidów. Pierwsza grupa związków wpływa antynowotworowo, przeciwbakteryjnie, zaś druga wykazuje działanie adaptogenne.

Jako pierwsi w Europie dobroczynny wpływ indyjskiego żeń – szenia na ciało i samopoczucie zauważyli sportowcy. Zaaplikowany przed wysiłkiem fizycznym dodaje energii, poprawia koncentrację, wydolność i napięcie mięśniowe, po treningu zaś wpływa na szybszą regenerację, lepsze dotlenienie.

Ashwagandha ma jednak znaczenie więcej właściwości, niż te pomagające w ćwiczeniach. Witania ospała reguluje funkcjonowanie układów: nerwowego, immunologicznego i hormonalnego. Naukowo został dowiedziony jej wpływ na obniżenie kortyzolu (hormon stresu) we krwi oraz uregulowanie hormonów tarczycy, wpływając równoważąco na stan zapalny wywołany chorobą Hashimoto. Ponadto uspokaja, obniża stany lękowe, łagodzi wahania nastroju, wycisza, poprawia jakość snu, co jest również szalenie ważne przy wszelkich zaburzeniach neurologicznych, ponieważ polepsza nastrój, samoocenę, działając antydepresyjnie i wspomagając leczenie nerwicy. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwzapalne, wspierając organizm w walce o powrót do zdrowia podczas zapalenia nerek, jelita, stawów, a nawet radioterapii. Uzupełnia również proces leczenia cukrzycy: normalizuje poziom cukru we krwi i w moczu oraz reguluje prawidłowy poziom cholesterolu. Dzięki swojemu działaniu uspokajającemu i łagodzącemu, pomaga kobietom przetrwać trudny czas menopauzy, a za sprawą sporej zawartości żelaza – uzupełnia jego niedobór.

Jak dawkować ashwagandhę?

Sposób dawkowania żeń – szenia indyjskiego najlepiej jest przetestować na własnym organizmie. Jeśli stosujemy go, aby walczyć z bezsennością, niemożnością wieczornego wyciszenia, zbyt częstym wybudzaniem się w nocy, to najlepiej jest dawkować na pół godziny przed snem. Natomiast, jeśli ashwagandha ma być wsparciem w walce z codziennym stresem, niepokojem, optymalnie będzie suplementować rano, po posiłku. Można spożywać także jedną porcję rano, drugą wieczorem, w zależności od przyjmowanej dawki. Kuracja powinna trwać 3 miesiące, po tym czasie należy zrobić 1 – 2 miesięczną przerwę w stosowaniu, a następnie suplementację sukcesywnie powtarzać.

Ashwagandhę można kupić w różnej formie: tabletek, olejku, proszku do sporządzenia naparu, czy herbaty. Najskuteczniejszą i najprostszą do przyjmowania formą jest tabletka. Częstotliwość oraz dawkowanie powinno być takie, jak na załączonej ulotce. Dlatego ważne, aby suplementy kupować tylko w sprawdzonych sklepach zielarskich, czy aptekach.

Przeciwskazania

Ashwagandha jest bezpiecznym, naturalnym preparatem, który mogą stosować właściwie wszyscy, za wyjątkiem kobiet w ciąży, karmiących piersią, dzieci oraz osób, przyjmujących środki nasenne, przeciwpadaczkowe. W przypadku zażywania jakichkolwiek leków, warto wcześniej skonsultować się z lekarzem prowadzącym, czy witania ospała nie spowolni ich działania.

5 / 5. 1

Joanna P

Magister filologii rosyjskiej. Od zawsze miłośniczka mody i lumpeksów. Od niedawna zafascynowana świadomym podejściem do życia, ekologią i podróżami. Wolne chwile wypełnia czytaniem książek i słuchaniem podcastów.