Feministyczny zryw literatury

Mariola Mazur

Książki17 0/5

Feministyczny zryw literatury

Wciąż rozbrzmiewa echo październikowych protestów*,  odbywają się mniejsze zgromadzenia w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, w mediach regularnie powraca temat praw kobiet – albo ich bezprawia, w zależności od perspektywy. Polski feministyczny ruch społeczny powstały w 2016r., określany też jako Ogólnopolski Strajk Kobiet, wychodzi z nowymi inicjatywami. W ramach jego działań Polki zmobilizowały się do kilku prężnych akcji m.in. Czarnych Poniedziałków czy wspomnianych już na wstępie strajków. Wciąż żywimy przekonanie, że o swoje prawa musimy walczyć.  Mamy tę walkę zakodowaną w głowie i coraz częściej przekłada się ona na działania pośrednie. Przemycamy ją w przystępnej formie: walcząc słowem, posiłkując się statystykami. Przechodzimy od wykrzykiwania wulgarnych sloganów do  skrupulatnie zaplanowanej gry, w którą to wbrew woli mężczyzn, angażujemy ich do udziału.

Współczesna literatura jest kobietą

Obecności kobiet we współczesnej  literaturze nie trzeba się specjalnie doszukiwać. Od początku roku wydanych zostało sporo ciekawych tytułów traktujących o silnych rolach kobiecych, jak „Akuszerki” (23.02.2022r.; Grupa Wydawnicza Relacja) oraz poruszających problem dysproporcji między płciami „Gorsze. Jak nauka pomyliła się co do kobiet.” (02.02.2022r.; Wydawnictwo Czarne). Najbliższe tygodnie zapowiadają jednak prawdziwą lawinę feministycznych historii, a wśród zapowiedzi przewijają się nie tylko biografie i reportaże, ale też  kobiece powieści.  

Co czeka na nas w maju?

Mocne wejście zapowiadają dwie silne przedstawicielki „rodzimego podwórka”. W drugiej połowie miesiąca przyjdzie nam się zmierzyć z pozycją Pauliny Młynarskiej „Okrutna jak Polka” (premiera 31.05.2022r.; Wydawnictwo Prószyński Media), która tym razem poruszy drażliwą kwestię tego, jak okrutne potrafmy być – my kobiety – wobec innych kobiet.  Nieco wcześniej, światło dzienne ujrzą bezkompromisowe teksty spod pióra Anny Dziewit- Meller „Darcie pierza” ( 18.05.2022r.; Wydawnictwo Literackie). Kolejny raz pisarka stawia na piedestale kobiety, z całą ich sprawczością. Nie pomija również wciąż aktualnych tematów zahaczając o pandemię czy ruchy antyszczepionkowców.  Na kartach tej książki zdecydowanie będzie się działo!

W tym samym czasie na księgarniane półki trafią „Architektki” Agaty Twardoch (premiera 18.05.2022r.; Wydawnictwo W.A.B), które jak mówi sama autorka, powstały ze złości. Tym razem będzie o dyskryminacji zawodowej – chociaż po lekturze pewnej książki mam spostrzeżenia, że problem ten w części zawodów dotyczy również mężczyzn.

Czerwiec rozpoczniemy kolejnym tytułem dedykowanym kobietom. „Ciałaczki Kobiety które wcielają feminizm” to propozycja Wydawnictwa SIW Znak stworzona przez Karolinę Sulej (premiera 01.06.2022r.). Tutaj, prócz intrygującej okładki znajdziemy dawkę wiedzy odnoszącej się do samoakceptacji czy problemów m.in. slut-shamingu. To przede wszystkim zbiór historii z których wyłaniają się kobiety niezwykłe: prowokatorki  i rewolucjonistki.

Pozostając w temacie cielesności na chwile przeskakujemy na zagraniczny grunt. „Moje piękno, moja sprawa” to propozycja autorstwa Florence Given, artystki i instagramerki mieszkającej w Londynie   (premiera 18.05.2022r.; Znak Koncept), która obrazuje wpływ patriarchalnego społeczeństwa na nasze działania. Czy życie jest łatwiejsze, gdy się golimy?- to jedno z zadawanych przez nią pytań.

Feminizm  nie zabija mężczyzn”-  patriarchat  krzywdzi nie tylko kobiety **

Pojęcie patriarchatu jest powszechnie znane. Jesteśmy świadomi, jakie niesie za sobą konotacje względem kobiet. Jednak co z mężczyznami? Coraz częściej poddaje się pod dyskusję czy komuś taki układ sił naprawdę służy?! Początkiem maja na rynku czytelniczym pojawiła się książka Liz Plank „Samiec alfa musi odejść” (04.05.2022r.; Wydawnictwo Czarne), po lekturze której zaczęłam się głęboko zastanawiać czy faktycznie patriarchat w równej mierze nie skrzywdził mężczyzn, co kobiety.  Kontrowersyjna i odważna teza autorki ma swoje solidne argumenty, które znajdują ujście w codziennym życiu. Ile razy byliśmy świadkami tego, że małym dziewczynkom mówiono „możesz być tym, kim tylko chcesz”? A ilu chłopców słyszało to samo? Przytaczane przez Plank badania wskazują, że zdecydowanie łatwiej zaakceptować nam kobietę wykonującą zawód określany, jako męski, niż mężczyźnie odnaleźć się w mocno kobiecej roli. Podczas, gdy my od urodzenia jesteśmy kobiece, od mężczyzn wymaga się udowodnienia ich męskości. To o nich mówimy, że są „mamisynkami”, a jednocześnie nie stosujemy kobiecego odpowiednika…

Wiadomo jednak, że „każdy kij ma dwa końce”, więc dla równowagi Znak Koncept przygotował propozycję Rebekki Endler „Patriarchat rzeczy. Świat stworzony przez mężczyzn dla mężczyzn” (premiera 18.05.2022r.). Pozycja przepełniona ciekawostkami dotyczącymi chociażby tego, czy maszynki do golenia dla kobiet muszą być różowe? W tytule tym znajdziecie wypunktowane nierówności społeczne z całą gamą zachowań, jakie wprowadzają do naszego życia. 

Silna – czyli jaka?

W naszych głowach coraz rzadziej krąży pogląd, że kobieta to ta delikatna i krucha istota wymagająca nieustannej ochrony. Nie żebyśmy nie lubiły silnych męskich ramion, ale jestem zdania, że nie trzeba nas zamykać w złotej klatce i chować przed światem w celu ochrony. Ochrony przed kim? – nasuwa się pytanie. 

Również w powieściach przewijają się silne postacie kobiece, pełne charyzmy i życiowej odwagi. Jedną z nich odnajdziemy na kartach „Wyznania Frannie Langton” – Sary Collins (premiera 27.07.2022r.; Znak Koncept). Główna bohaterka, czarnoskóra pokojówka zostaje oskarżona o morderstwo swoich pracodawców.  W jej kierunku skierowana jest masa bolesnych słów. Świat nazywa ją dziwką i manipulantką, a ona sama podejmuje z nim walkę, opowiadając swoją historię. Historię niewolnicy, która przypływa do Europy i która daje się porwać namiętności.

Współczesna kultura bywa tyranem, chcącym wskazać kobietom kierunek, w jakim powinny iść. Walkę z takim poglądem toczy w swojej powieści „Chronologia wody” Lidia Yuknavitch (06.04.2022r; Wydawnictwo Czarne). Autorka przeprowadza czytelnika przez spektrum swoich osobistych doświadczeń i kryzysów wypełnionych również, a może zwłaszcza, destrukcyjnym środowiskiem, w jakim przyszło jej żyć. 

Daj się poznać, Kobieto!

Najbliższe miesiące upłyną czytelnikom pod znakiem kobiecych biografii. Wśród nich kolejny raz pojawią się sylwetki ikon kultury: „Bogini. Tajemnice życia i śmierci Marilyn Monroe” (premiera 27.07.2022r.; Znak Literanova) czy nieco bardziej współcześnie – „Elżbieta II. Ostatnia taka królowa” (premiera 01.06.2022r.; Wydawnictwo Muza). Co ciekawe tym razem autorzy skupili się także na zdecydowanie mniej znanych postaciach, dzięki czemu już w kwietniu mogliśmy się zapoznać z sylwetką Henrietty Lacks spisywaną przez Rebecce Skloot przez blisko 10 lat. („Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks”  Znak Litteranova).

Opowieść o artystce i emancypantce Marii Dulębiance to propozycja Wydawnictwa Marginesy (premiera 01.06.2022r.). Autorka Karolina  Dzimira – Zarzycka oprócz skupienia się wyłącznie na życiu w/w, porusza dodatkowo zagadnienie jej relacji z Marią Konopnicką. Nadaje też biografii szerszy kontekst odnosząc się do życia kobiet przełomu XIX i XX wieku.  Nuda nie grozi nam podczas lektury biografii Peggy Guggenheim (premiera 18.05.2022r.; Znak Litteranova) pióra Antona Gill’a.  Na przeszło pięciuset stronach  poznajemy wspólnie z nim sylwetkę jednej z postaci bohemy artystycznej XX wieku. Swoje życie poświęciła sztuce, co wcale nie oznacza, że nie potrafiła go wykorzystać w pełni. Na pytanie o to ilu miała mężów, śmiało odpowiadała pytaniem na pytanie: „Swoich czy cudzych”?

                                                                                            

Kolejny raz przyjdzie nam się znaleźć na polskiej scenie muzycznej za sprawą biografii Kory „Słońca bez końca” Beaty Biały (premiera 31.05.2022r.; Dom Wydawniczy Rebis) oraz „Urszuli” autorstwa Urszuli Kasprzak i Ewy Anny Baryłkiewicz (18.05.2022r.; Wydawnictwo W.A.B).

Na wznowienie doczekała się dodatkowo uderzająco bolesna historia życia afroamerykańskiej poetki i reżyserki, podejmującej działania na rzecz praw obywatelskich dla czarnoskórej ludności. „Wiem, dlaczego ptak w klatce śpiewa” to jedna z siedmiu autobiograficznych pozycji autorstwa Mayi Angelou (01.06.2022r.; Grupa Wydawnicza Relacja). W kontekście literatury feministycznej nie sposób pominąć nazwiska Solnit. Pod koniec kwietnia Wydawnictwo Karakter wzbogaciło swoją ofertę o tytuł „Wspomnienia z nieistnienia”. Tym razem autorka skupia się nieco bardziej na historii swojego dorastania, ale zwraca uwagę na to jak ukształtował ją świat i gdzie w tym wszystkim umiejscowione były relacje kobieta – mężczyzna. 

Dzisiejsze podejście jest efektem wielu lat „naszych” niedopatrzeń i zahamowań. Jak zaznacza w swojej książce Liz Plank: „Wszyscy doświadczamy płci. Wszystkich nas ograniczają opresyjne stereotypy. Musimy wyjść poza mit o wojnie płci”. Tylko czy jest to możliwe?! Może za sprawą literatury będziemy o krok bliżej w kwestii rozwiązania tego problemu. 

* (przeciwko zaostrzeniu przepisów dot. aborcji  w Polsce- 2020r.)

** „Samiec Alfa musi odejść” Liz Plank, wyd. Czarne

Mariola Mazur

Miłośniczka starych domów i czarnej kawy. Zawodowo związana z książkami. Marzy o stworzeniu miejsca, które będzie dla innych ostoją spokoju pachnącą ziołami. W wolnych chwilach ucieka w Bieszczady oraz oddaje się wędkarstwu.

Komentarze