Lolita – Vladimir Nabokov

Ada J
18 listopada, 2020

Książki397 0/5

„Lolita” – najgłośniejsza powieść Nabokova, jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jest opisem seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki Dolores. Powieść przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, wydawano ją w atmosferze kontrowersji i protestów, a autora pomawiano o pornografię i pedofilię. Obecnie uznawana jest za jedno z arcydzieł literatury światowej. Sfilmował ją w 1962 roku Stanley Kubrick i ponownie w 1997 Adrian Lyne.

Lolita – Vladimir Nabokov (Recenzja)

Vladimir Nabokov

Vladimir Nabokov to wybitny pisarz, tworzący w języku rosyjskim, angielskim i francuskim. Przyszedł na świat w Petersburgu, żył w latach 1899-1977, od 1919 roku przebywał na emigracji. Napisał kilkadziesiąt opowiadań, dwa dramaty i osiemnaście powieści. Jego literatura zalicza się do kanonu i ciągle stanowi obiekt zainteresowania literaturoznawców. Jednak szerszemu gronu, znana jest przeważnie tylko jedna jego powieść – Lolita z 1955 roku. 

Pornografia czy arcydzieło literatury?

Główny bohater i narrator powieści to człowiek ukrywający się pod pseudonimem Humbert Humbert. Niewątpliwie hołdujący nienaturalnym żądzom potwór, choć zręcznymi słowami i swoją wielką elokwencją, potrafi momentami wzbudzić w czytelniku sympatię (i empatię). Przedstawia siebie jako czułego i troskliwego partnera, a obiekt swoich uczuć jako demoniczny twór, który z premedytacją kusi go i nakłania do niecnych uczynków (tzw. nimfetkę – od słowa nimfa).

Dzieło Nabokova łączy w sobie kilka gatunków: to powieść drogi (podróży bohaterów po Ameryce), dziennik (zapiski Humberta), romans i kryminał. To wgląd w umysł owładnięty obsesją, a nawet chorobą psychiczną – doświadczamy jej rozwoju i kulminacyjnych momentów. To – abstrahując od niepokojącej treści – twór pełen zabaw językowych, środków stylistycznych, ukrytych treści. Bogaty w nawiązania do innych dzieł literatury, w łamigłówki i gry słowne. Zaangażowany czytelnik może spędzić długie godziny nad próbą ich rozszyfrowania. 

Posłowie

Sam autor wielokrotnie podkreślał, że bardzo ważne jest oddzielanie fikcji literackiej od prawdziwego życia. Pod koniec książki, opisuje swoje wieloletnie zmagania z tym tematem (pomysł pojawił się już w 1939/1940 roku), a następnie zmagania z wydawcami:

Pewne techniki użyte w początkowych partiach (…) nasunęły niektórym z moich pierwszych czytelników przekonanie, iż będzie to książka sprośna. Czytelnicy ci spodziewali się narastającej sekwencji scen erotycznych; gdy ta się urwała, oni także przerywali lekturę, znudzeni i zawiedzeni. Podejrzewam, że między innymi właśnie dlatego nie wszyscy czterej wydawcy doczytali maszynopis do końca.

Nabokov broni się przed licznymi zarzutami i teoriami: niektórzy doszukują się w Lolicie głęboko ukrytego morału; inni interpretują powieść jako alegoryczne „Uwiedzenie młodej Ameryki przez starą Europę” (lub na odwrót); jeszcze inni nazywają powieść antyamerykańską i niemoralną; jeden z wydawców bał się, że trafi do więzienia, a inny jako argument odmowny stwierdził, że w Lolicie nie ma ani jednego dobrego człowieka. Natomiast sam Nabokov mówi, że utwory prozatorskie to dla niego po prostu coś co dostarcza „rozkoszy estetycznej”, to sztuka sama w sobie. 

Pomimo kontrowersji, jakie budzi powieść, naszym zdaniem powinna widnieć na półce każdego doświadczonego czytelnika, niezależnie od poszukiwanych w niej treści.

0 / 5. 0

Ada J

Ekspert w dziedzinie literatury, licencjatka filologii śródziemnomorskiej. Pasjonatka podróży, egzotycznej kuchni oraz popkultury. Wolne chwile poświęca na fitness, długie spacery lub seriale.