Od amerykanizacji do medytacji

Magdalena Klosa

Good Vibes487 4,9/5

Jeszcze kilka lat temu, zauroczeni amerykańskim stylem życia marzyliśmy o wielkich domach handlowych oferujących ogrom dobór konsumpcyjnych pod jednym dachem. Na samą myśl o tych wszystkich zagranicznych fast foodach, olbrzymich kinach czy centrach rozrywki, przebieraliśmy nogami z niecierpliwością. Marzyliśmy o amerykańskim dobrobycie, kulturze opartej na makdonaldyzacji, gdzie główną rolę odgrywa życie według czterech podstawowych zasad: sprawność, wymierność, przewidywalność, sterowanie [G. Ritzer, Makdonaldyzacja społeczeństwa].

Cztery zasady makdonaldyzacji

Photo by Burst from Pexels

Sprawność

Sprawność, szybkość i wydajność to zdecydowany priorytet. Kultura amerykańska nauczyła nas, że jeżeli możemy załatwić wszystkie nasze potrzeby w jednym miejscu i o jednym czasie to oczywiście trzeba z tego skorzystać! Jak powszechnie wiadomo, czas jest niesłychanie cenny, należy zatem podchodzić do niego z szacunkiem, a co za tym idzie, swój grafik prowadzić w taki sposób, by był jak najbardziej pojemny.

Wymierność

Kolejną rzeczą, którą wpoiła nam kultura amerykańska to wymierność. Czyli dużo i dobrze. Albo właściwie nie. ‘Dobrze’ to nieodpowiednie słowo. Po porostu ‘dużo’. Amerykanizacja rządzi się następującym prawem – jeżeli masz do wyboru mniej i lepiej albo dużo, ale o wątpliwej jakości, wybierzesz to drugie. Dlaczego? Ta kultura nie przywiązuje wagi do jakości. Ma być przepych, ogrom i jak najwięcej za jak najniższą cenę – przykład? Wszystkie możliwe sieciówki typu fast food i bary szybkiej obsługi, gdzie dopłacając 1 zł do zestawu otrzymasz powiększony, w dodatku z podwójnymi frytkami!

Przewidywalność

Czyli nic innego jak ujednolicenie, sprowadzenie wszystkiego do jednego poziomu. Produkt czy usługa powinna być identyczna w każdym kraju i o każdej porze dnia i nocy. Nie ma tutaj miejsca na kreatywność, indywidualne przekonania, czy własny styl życia. W kulturze amerykańskiej wszystko jest identyczne i dąży do idealnej harmonii, czyli 100% kiczu.

Sterowanie

Ostatni aspekt, łączący wszystkie poprzednie w jedną całość. Absolutne clou, gwóźdź programu, bez którego to wszystko nie byłoby możliwe. Sterowanie to nic innego jak czysta manipulacja ludźmi, by postępowali zgodnie z całym przyjętym systemem. Sztuczne wywoływanie potrzeb, a także sztuczne zapewnianie korzyści. Życie zgodnie z utartymi schematami, w którym brak miejsca na oryginalność, nieszablonowość, niepowtarzalność.

Amerykanizacja

I udało się! Zostaliśmy wchłonięci przez amerykańską kulturę, odarci ze wszystkiego co wiązało się z kreatywnością, oryginalnością i nieszablonowością. Zarzuceni śmieciowym jedzeniem, pstrokatymi reklamami, zabiegani w szarej rzeczywistości, zapomnieliśmy na czym polega życie. Staliśmy się zgorzkniali, czasami smutni, czasami nerwowi, jeszcze innym razem zwyczajnie źli. Żyjąc od weekendu do weekendu, od wakacji do wakacji, topiąc smutki dnia codziennego w nic nie wartych rozrywkach, oferowanych przez tak upragnioną kulturę amerykańską.

Photo by freestocks on Unsplash

Mindfullness, sport, zdrowy styl, życia i joga

I nagle postanowiliśmy zwolnić, zatrzymać się i zrobić trzy ogromne kroki w tył. Nastąpił przełom, w którym zaczęliśmy zwracać uwagę na wszystko co nas otacza. Ukłon w stronę natury, ekologii i slow life. Jak każdy przełom, wyjście poza schemat, moda ta ma zarówno swoich zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Jednakże, na przestrzeni lat staliśmy się świadomymi i wymagającymi konsumentami, dla których już nie wystarczy napis na etykiecie “dużo i smacznie”. Podążając za dzisiejszymi trendami, producenci również musieli zrobić ukłon w stronę potrzeb nowoczesnych konsumentów. Na rynku dostępnych jest mnóstwo produktów, których składniki zostały zmodyfikowane w taki sposób by sprostać dzisiejszym wymaganiom. Papierowe opakowania, słomki, jednorazowe sztućce, które zastępują plastik to dzisiejszy nr 1 w walce o dobro planety. Nie tylko pod tym względem przeszliśmy transformację. Wiele mówi się teraz o zdrowym stylu życia, sporcie, a coraz częściej także o medytacji, jodze i innych zajęciach, dbających nie tylko o ciało, ale również o umysł. Czy moda ta zostanie z nami już na zawsze? Z pewnością nie, ale warto się nią inspirować, ponieważ niesie wiele dobrego – a z pewnością dużo więcej niż jej amerykańska babcia.

Photo by Noelle Otto from Pexels

Oceń artykuł:

Magdalena Klosa

Marketing Manager, uwielbia podróże, zwierzęta, zdrowe odżywianie, książki, poradniki, a od niedawna również jogę. Ciągle poszukuje wrażeń :)

Komentarze