Czy obecność kota może korzystnie wpłynąć na nasze zdrowie?

Klaudia Okularczyk

Good Vibes365 5/5

Faktem jest, że nasi czworonożni przyjaciele są najbardziej popularnym zwierzęciem domowym na świecie. Każdy z nas słyszał opowieści o niezwykłym wpływie kotów na człowieka. Czy naprawdę potrafią one korzystnie oddziaływać na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne? Czym jest felinoterapia? Czy dzięki kotom możemy żyć dłużej?

Życie z kotem

Coraz częściej przy wyborze czworonożnego przyjaciela kierujemy się “wygodą”. Jesteśmy zabiegani, często spędzamy czas poza domem, a jednak chcielibyśmy, by po powrocie ktoś nas witał. O kotach mówi się czasem, że są “samoobsługowe”. W przeciwieństwie do psa nie potrzebują spacerów o stałych porach. Wystarczy czysta kuweta, dostęp do świeżej wody oraz jedzenia i nie musimy się martwić, że nasz mruczek będzie czekał na nas ze swoimi potrzebami. Chyba, że chodzi o zabawę i przytulanie, ale to bardziej przyjemności niż obowiązki. Oczywiście żaden zwierzak nie powinien ciągle przebywać w domu sam, jednak koty przesypiają średnio, aż 13-14 godzin dziennie, dlatego zdecydowanie łatwiej znoszą samotność.

Musimy jednak wiedzieć, że mieszkanie z kotem pod jednym dachem wymaga kompromisów. Nie jest on łatwy w wychowaniu jak pies. Ba! Zdarza się nawet, że to on wychowuje nas. Posiadacze kotów potwierdzą z pewnością, że nie raz biegną na zawołanie gdy miska jest pusta, albo przekładają czytanie książki, jeśli kotek postanowi położyć się właśnie na niej i uciąć sobie drzemkę. Oczywiście w zamian otrzymujemy miłość i jego przywiązanie, które bez wątpienia są warte, każdego poświęcenia.

Kot i jego wpływ na nasze zdrowie

Photo by Pixabay from Pexels

Udowodniono, że obecność kota korzystnie wpływa na nasze zdrowie. Kotom przypisuje się przede wszystkim zdolność redukowania poziomu stresu. W badaniach osób chorych na serce, które opiekowały się kotem stwierdzano spory spadek napięcia nerwowego, a nawet obniżenie ciśnienia krwi. Ponoć u właścicieli kotów ryzyko zawału zmniejsza się, aż o 30%. Badania wykazały również, że żyją oni średnio o 5-10 lat dłużej niż osoby, które nie mają kontaktu z kotami.

Popularne jest także stwierdzenie, że koty potrafią zlokalizować ból umiejscowiony w ludzkim ciele, a nawet go zredukować. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą ciepła, które wytwarza. Gdy nasz czworonożny przyjaciel położy się dokładnie w tym miejscu, które nas boli, przekazuje nam wówczas swoje ciepło. Dzięki temu poszerzają się nasze naczynia krwionośne, co prowadzi to do lepszego ukrwienia, a tym samym obniżenia poziomu bólu w organizmie.

W temacie gojenia urazów oraz złamań kości warto wspomnieć o mruczeniu kota. Zazwyczaj mruczą z zadowolenia lub wdzięczności, ale zdarza się to również kiedy cierpią lub się boją, wtedy mruczenie pomaga im się uspokoić. Kiedy nasz pupil mruczy wytwarza wibracje o częstotliwości między 20Hz a 150Hz. Uważa się, że takie wibracje przyspieszają proces odtwarzania się tkanki kostnej i jej utwardzania. Zatem mruczenie wspomaga zrost kości oraz leczenie urazu. Dowiedziono również, że osoby chore psychicznie, opiekujące się kotami, szybciej wracały do zdrowia, odzyskiwały równowagę emocjonalną i spokój ducha.

Felinoterapia

Jest jednym z rodzajów zooterapii w której terapeutą jest właśnie kot. Stosuje się ją przede wszystkim w leczeniu chorób psychicznych, ale również w leczeniu depresji, demencji, dzieci autystycznych czy z ADHD. Jak już wspomnieliśmy obecność kota, jego zachowanie i mruczenie redukuje stres i działa rozluźniająco. Podobne efekty daje sam kontakt ze zwierzęciem czyli głaskanie i przytulanie czy trzymanie na kolanach. Taki kontakt powoduje produkcję serotoniny, która jest odpowiedzialna za dobry nastrój. Terapia pomaga pacjentom otworzyć się na świat, sprawia, że stają się bardziej wrażliwi i spokojni, przestają się bać innych ludzi oraz nie czują się samotni.

Podsumowując posiadanie kota może być lekiem na wiele schorzeń. Jego obecność wpłynie dobroczynnie nie tylko na nasze ciało, ale również na duszę. Na co dzień poprawi nam samopoczucie i sprawi, że będziemy się częściej uśmiechać. Zdecydowanie te zwierzęta mają w sobie ukrytą “magię”. Jest jeden warunek, wymagają naszej ogromnej miłości!

Oceń artykuł:

Komentarze