Awokado – Owoc, zwany „masłem Bogów”

Joanna P
18 listopada, 2020

Good Vibes48 0/5

fot. unsplash.com

Awokado jest powszechnie znane dzięki szerokiemu wachlarzowi jego wartości odżywczych. Jednak, czy wiemy, w jakich warunkach jest ono uprawiane?

Awokado

Awokado należy do grupy owoców, wobec których nie można pozostać obojętnym: albo się je kocha, albo nienawidzi. Nie sposób również się nie zgodzić z tym, że wykazuje szereg prozdrowotnych właściwości:

  • zawiera nienasycone tłuszcze, które regulują prawidłowy poziom cholesterolu, polecane osobom chorym na miażdżycę, nadciśnienie, insulinooporność. 
  • dzięki zawartości witamin A i E działa przeciwstarzeniowo.
  • ma w sobie błonnik, istotny dla dłuższego uczucia sytości po posiłku, dodatkowo nie powoduje nagłego uczucia głodu.
  • jest doskonały i bezpieczny dla kobiet w ciąży: ma w sobie kwas foliowy.
  • posiada właściwości przeciwzapalne, zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób, związanych ze stanem zapalnym w organizmie.
  • oprócz wyżej wymienionych, awokado zawiera także witaminy: C, K, B, wapń, fosfor, potas, żelazo. 

Pomimo mnóstwa wartości odżywczych, osoby na diecie powinny uważać z ilością spożywanego awokado, ponieważ jest ono bardzo kaloryczne, w 100 g jest około 160 kcal. 

Awokado zachęca również swoim wnętrzem. Jego soczysto zielony kolor jest szalenie fotogeniczny.

Sposób przyrządzenia

Dojrzałe, odpowiednie do spożycia awokado jest miękkie. Jeśli kupimy twarde, należy poczekać kilka dni aż samo dojrzeje i zmięknie. 

Najpopularniejszą formą jego spożycia jest pokrojenie w kostkę/ plastry, skropienie limonką lub cytryną, doprawienie solą, pieprzem. Tak przygotowane, można zjeść samo albo dodać do sałatki warzywnej. 

Awokado tworzy idealną kompozycję z jajkiem ugotowanym na miękko i pomidorkami. Nadaje się również jako smarowidło do chleba, z powodzeniem zastępuje masło, czy margarynę. 

Z awokado można przyrządzić również przepyszny dip – guacamole. Rozgnieciony widelcem owoc skrapiamy sokiem z limonki, dodajemy pokrojoną w kostkę czerwoną cebulę, przyprawy, kolendrę i możemy się cieszyć prostą i przepyszną przystawką. Jako sos do pieczonych warzyw smakuje obłędnie!

Towar eksportowy

Odkrycia archeologów dowodzą, że awokado było uprawiane już 7000 lat p.n.e. na terenie południowego Meksyku. Walory prozdrowotne i smakowe przyczyniły się do szybkiej ekspansji uprawy tego owocu na teren całej Ameryki Północnej, Środkowej, aż po Amerykę Południową

Z czasem produkcja awokado stała się popularna również w Nowej Zelandii, Kenii i Izraelu.

Obecnie Meksyk zdominował światowy eksport awokado. Ciekawostką jest, że Amerykanie zajadają się guacamole podczas finałowego meczu futbolu amerykańskiego Super Bowl. Tydzień przed rozpoczęciem wydarzenia Meksykanie eksportują do USA około 100 000 ton awokado!

Awokado z powodzeniem możemy nazwać „złotem Meksyku” i bardzo ważnym dla tego kraju towarem wysyłkowym.  

Ciemna strona produkcji awokado

Z uprawą awokado związany jest szereg problemów współczesnego świata, jak: nadmierne wykorzystanie wody, deforestacja, wspomaganie grup przestępczych, degradacja pól uprawnych.

Do wyprodukowania awokado, zużywane są ogromne ilości wody. Nawet 272 litry na każde pół kg tego owocu! Pobieranie takich ilości wody z gleby, powoduje jej wyjaławianie, wysuszanie, utratę wilgoci, co bezpośrednio prowadzi do suszy i pożarów. Gleba pozbawiona wartości odżywczych nie nadaje się dłużej pod uprawy. 

Pogorszenie się jakości gleby, w połączeniu z coraz większym popytem na awokado, wymusza na lokalnych rolnikach poszukiwanie nowych terenów pod kolejne uprawy. Dla ekspansji rolnictwa w Meksyku wycinane są nawet całe lasy (szacuje się, że rocznie wycina się ich kilka tysięcy hektarów). Ma to katastrofalne skutki dla bioróżnorodności fauny i flory, zamieszkującej te tereny.

Dochodowy biznes wyczuły tutaj kartele narkotykowe, żądając od farmerów zapłaty haraczu za każdy wyprodukowany kilogram owoców i każdy użytkowany hektar gruntu. 

Dwie strony awokado 

Awokado jest niebywale zdrowym, pysznym owocem. Jego wartości prozdrowotne są nie do przecenienia. Jednak sposób w jaki jest on uprawiany, ogromna ilość wody potrzebna do jego wyrośnięcia, ślad węglowy powstały przy transporcie, bogacenie się karteli narkotykowych powinny zmusić nas do głębszego zastanowienia się przed zakupem. Czy naprawdę codziennie musimy jeść awokado? Czy „masło Bogów” nie powinno pozostać rarytasem? 

Pamiętajmy, że nasze codzienne wybory, mają wpływ nie tylko na nas, ale i na świat, w którym wszyscy żyjemy. Podejmujmy więc decyzje świadomie.

0 / 5. 0

Joanna P

Magister filologii rosyjskiej. Od zawsze miłośniczka mody i lumpeksów. Od niedawna zafascynowana świadomym podejściem do życia, ekologią i podróżami. Wolne chwile wypełnia czytaniem książek i słuchaniem podcastów.