Przejdź do głównej zawartości

Kaki, mini kiwi, bataty, awokado, kiwano – na 'ryneczku Lidla’ znajdziesz ogromną ilość wyszukanych i oryginalnych warzyw oraz owoców. Zresztą nie tylko na ryneczku Lidla. Dziś każdy większy market spożywczy oferuje szeroki wybór egzotycznych, jeszcze całkiem niedawno nieznanych produktów. Kolejnym, niezwykle interesującym odkryciem jest cherimoya. Co to takiego? Sprawdźcie koniecznie!

Cherimoya – wartości odżywcze

Cherimoya to pyszny, ale dość słodki owoc w smaku przypominający… budyń! Co ciekawe cherimoya jest niskokaloryczna, co czyni ją idealnym wyborem dla osób dbających o linię. 100 gramów tego owocu dostarcza tylko około 75 kalorii. Ale nie dajcie się zwieść niskiej kaloryczności – cherimoya jest pełna cennych wartości odżywczych. To doskonałe źródło witaminy C, która jest niezbędna dla dobrej kondycji skóry, układu odpornościowego (co jest niezwykle istotne szczególnie jesienią!), a także zdrowia całego organizmu. Dodatkowo właściwości przeciwutleniające witaminy C pomagają chronić nasze ciało przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Cherimoya jest również bogata w błonnik, niezbędny dla zdrowego układu trawiennego. Pomaga on regulować pracę jelit, zapobiega zaparciom i pomaga utrzymać uczucie sytości na dłużej. To sprawia, że cherimoya jest doskonałym wyborem dla osób na diecie.

Ale to nie koniec. Cherimoya jest również źródłem wielu ważnych minerałów. Zawiera potas, który jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania serca i mięśni, a także magnez, który pomaga w utrzymaniu zdrowych kości i zębów. Ponadto, cherimoya dostarcza nam miedzi, istotnej dla produkcji czerwonych krwinek i utrzymania zdrowego układu nerwowego. Znajdziemy w niej również witaminy z grupy B, w tym B6 oraz kwas foliowy, który jest niezbędny dla zdrowia kobiet w ciąży i dla prawidłowego rozwoju płodu.

Cherimoya to prawdziwy skarb natury, pełen wartości odżywczych. Jest niskokaloryczna, ale bogata w witaminy, minerały i błonnik. Pamiętajcie, że choć cherimoya jest zdrowa, to jak wszystko, powinna być spożywana z umiarem.

Smak cherimoya

Cherimoya, znana jest również jako „deser natury”, jej nazwa pochodzi od słowa „chirimuya”, które w języku Quechua oznacza „nasiona zimne”, ponieważ roślina dobrze rośnie na wysokościach, gdzie temperatury są stosunkowo niskie. Ale co sprawia, że ten owoc jest tak wyjątkowy? To właśnie jego smak!

Smak cherimoya jest trudny do opisania, ale większość ludzi zgadza się, że jest niezwykle pyszny. Wyobraź sobie połączenie najsmaczniejszych owoców, które kiedykolwiek jadłaś, wszystko w jednym kęsie. Niektórzy mówią, że smakuje jak połączenie banana, ananasa, papai, brzoskwini, a nawet truskawek. Inni twierdzą, że ma nuty kokosa, gruszki i mango. Bez względu na to, jak go opisujesz, jedno jest pewne: smak cherimoya jest niezapomniany.

Jedzenie cherimoya to prawdziwa uczta dla zmysłów. Kiedy otworzysz owoc, zobaczysz biały, kremowy miąższ, który jest miękki i gładki jak pudding. Nasiona są czarne i błyszczące, rozsiane po całym owocu jak małe klejnoty. Ale to właśnie smak jest najważniejszy. Kiedy weźmiesz pierwszy kęs, poczujesz eksplozję smaków. Słodycz owocu jest intensywna, ale nie przytłaczająca. Ma również delikatną kwasowość, która dodaje mu głębi i sprawia, że jest także orzeźwiający.

Jednak, pomimo swojego wyjątkowego smaku i wartości odżywczych, cherimoya jest owocem, który jest często pomijany. Może to wynikać z faktu, że jest trudno dostępny poza swoim naturalnym środowiskiem. Ale jeśli masz okazję spróbować cherimoya, nie przegap tej szansy. To jest jedno z tych doświadczeń kulinarnych, które warto mieć na swojej liście!

Cherimoya to owoc, który zasługuje na uwagę. Jego unikalny smak, który łączy w sobie wiele różnych owoców, jest prawdziwym zaskoczeniem dla podniebienia. Dodatkowo, jego zdrowotne korzyści czynią go jeszcze bardziej atrakcyjnym. Pamiętaj tylko, żeby zjeść go na zimno, aby w pełni docenić jego wyjątkowy smak!

Przepisy na deser z Cherimoya

Zacznijmy od prostego, ale pysznego deseru – sorbetu cherimoya. Do jego przygotowania potrzebujesz tylko trzech składników: dojrzałego owocu cherimoya, soku z cytryny i cukru. Najpierw musisz oczyścić owoc, usunąć nasiona i zmiksować miąższ na gładką masę. Następnie dodaj sok z cytryny i cukier do smaku. Wszystko dokładnie wymieszaj i wlej do pojemnika, który umieścisz w zamrażarce. Co godzinę przez pierwsze 4 godziny mieszaj sorbet, aby zapobiec powstawaniu dużych kryształów lodu. Po tym czasie możesz cieszyć się orzeźwiającym, słodkim sorbetem cherimoya.

Jeśli jesteś fanem ciast, cherimoya może być fantastycznym dodatkiem do twojego ulubionego przepisu na ciasto. Przygotuj ciasto jak zwykle, a następnie dodaj zmiksowany miąższ cherimoya do ciasta. Piecz w piekarniku, aż ciasto będzie złote i puszyste. Cherimoya nada niezwykłego smaku i wilgotności, które na pewno zaskoczą Twoich gości.

Innym smacznym przepisem są lody cherimoya. Wymieszaj zmiksowany miąższ cherimoya z mlekiem kokosowym, cukrem i wanilią, a następnie zamroź – mieszając co godzinę, aż osiągnie konsystencję lodów. Lody cherimoya są kremowe, słodkie i pełne egzotycznego smaku, który jest idealny na gorące letnie dni.

Na koniec, jeśli szukasz czegoś naprawdę wyjątkowego, spróbuj cherimoya panna cotta. To włoski deser na bazie śmietany, który jest delikatny i kremowy. Zamiast tradycyjnej wanilii, dodaj zmiksowany miąższ cherimoya do śmietany, cukru i żelatyny. Po schłodzeniu, panna cotta z cherimoya jest delikatna, kremowa i pełna egzotycznego smaku.

Cherimoya to niezwykle wszechstronny owoc, który może dodać niepowtarzalnego smaku do wielu deserów. Niezależnie od tego, czy wybierzesz sorbet, ciasto, lody czy panna cotta, cherimoya na pewno doda Twoim deserom niepowtarzalnego smaku i egzotyki. Więc jeśli masz okazję spróbować cherimoya, nie wahaj się i eksperymentuj z tym owocem w swojej kuchni. Tym bardziej, że sezon na niego właśnie się rozpoczął i potrwa aż do kwietnia. Na pewno nie pożałujesz! Smacznego!

Średnia ocena: 5 / 5. Liczba głosów: 1

Magdalena Klosa

Marketing Manager, uwielbia podróże, zwierzęta, zdrowe odżywianie, książki, poradniki, a od niedawna również jogę. Ciągle poszukuje wrażeń :)