Hydrolat – destylat dla ciała

Ada J
5 kwietnia, 2021

Zdrowie i uroda157 4,8/5

fot. unsplash.com

Pozostając w temacie kosmetyków naturalnych, obok ostatnio wspomnianej glinki, specyfikiem coraz bardziej zyskującym na popularności, jest hydrolat. Podobnie jak glinka, jest bardzo uniwersalny. Można go stosować na całe ciało, twarz lub włosy, na najróżniejsze sposoby. Co ciekawe, przez długi czas uważany był za odpad i utylizowany. Czym dokładnie jest hydrolat i dlaczego warto go dodać do codziennej pielęgnacji?

Hydrolat – co to?

Hydrolat powstaje w procesie destylacji suszonych lub świeżych roślin – efektem docelowym jest uzyskanie z nich olejku eterycznego, a hydrolat to tzw. efekt uboczny procesu. Rezultatem destylacji jest produkt oleisty, czyli olejek eteryczny i woda podestylacyjna – której po prostu się pozbywano. Dopiero niedawno odkryto właściwości tej substancji, mianowicie rozpuszczone w wodzie cząstki roślin i drobiny olejków eterycznych. Hydrolat, nazywany też od procesu powstawania, wodą kwiatową, zachowuje wszystkie składniki aktywne, jednak działa o wiele delikatniej niż olejek, a jego zapach nie jest tak intensywny.

Zastosowanie hydrolatu

Miłośniczki kosmetyków naturalnych z pewnością wiedzą, że olejku eterycznego nie powinno używać się bezpośrednio na skórę – jest zbyt skoncentrowany (jednym z nielicznych wyjątków jest np. olejek z drzewa herbacianego). Hydrolat natomiast, możemy używać bez obaw – rozcieńczona esencja roślinna nie powoduje żadnych podrażnień! 

Jak już wspominałyśmy, woda kwiatowa ma niezwykle wszechstronne zastosowanie. Można jej używać w formie odświeżającej mgiełki do twarzy i całego ciała (wielu producentów sprzedaje hydrolaty w buteleczkach z wygodnym atomizerem) – w upalny dzień przyniesie prawdziwe ukojenie! Oprócz użycia bezpośredniego, hydrolat można wykorzystać również w aromaterapii, lub jako bazę dla wielu domowych kosmetyków, np. maseczek (pisałyśmy o zmieszaniu glinki z hydrolatem zamiast zwykłej wody), toników, płukanek, wcierek i odżywek do włosów. Hydrolat nada się świetnie jako wstęp do codziennej pielęgnacji – po umyciu twarzy, przywróci jej naturalne pH i doda orzeźwienia; pod koniec zabiegów kosmetycznych, rozprowadzony na pełny makijaż – doda naturalności. 

Jaki hydrolat wybrać?

Podobnie jak olejki eteryczne, także hydrolaty mają różne właściwości, w zależności od rośliny, na bazie której powstały. Przed zakupem produktu, warto zastanowić się jaki efekt chcemy osiągnąć i jaki mamy typ cery – następnie możemy przystąpić do zakupu wody kwiatowej, która spełni nasze potrzeby. Poniżej przedstawiamy kilka z najbardziej popularnych hydrolatów:

  • Hydrolat lawendowy – sprawdza się w pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. Posiada właściwości antyseptyczne i antybakteryjne, wspomaga gojenie i regeneracje, uelastycznia i nawilża skórę. 
  • Hydrolat z róży damasceńskiej – nazywany powszechnie wodą różaną, zadba o skórę wrażliwą i naczynkową, ze skłonnościami do przesuszania. Wzmacnia naczynia krwionośne oraz likwiduje wszelkie zaczerwienienia i podrażnienia. 
  • Hydrolat z oczaru – to silny przeciwutleniacz (inaczej antyoksydant), odpowiedni dla każdego typu cery. Głęboko oczyszcza skórę, działa przeciwbakteryjne i przeciwzapalnie, spowalnia procesy starzenia, nawilża i pozytywnie wpływa na naczynia krwionośne. 
  • Hydrolat z dziurawca – charakteryzuje się intensywnym, ziołowo-gorzkim zapachem, który nie każdemu się spodoba (zapachy hydrolatów szybko ulatniają się po zastosowaniu). Ewentualne niedogodności, hydrolat rekompensuje działaniem – sprawdza się przy każdym rodzaju cery; regeneruje i oczyszcza, łagodzi wszelkie podrażnienia, także poparzenia słoneczne. Ujędrnia, wygładza i dodaje blasku. 
  • Hydrolat z nagietka lekarskiego – pomoże rozwiązać problemy skóry skłonnej do trądziku i podrażnień. Działa antybakteryjnie, łagodzi wypryski, wysypki, zmiany alergiczne i stany zapalne oraz zapobiega tworzeniu się nowych. Regeneruje skórę – przyspiesza gojenie ran, zadrapań, wyprysków i oparzeń słonecznych. 

Zbliżająca się wielkimi krokami wiosna to świetny czas na wprowadzenie czegoś nowego do codziennej pielęgnacji, czy na eksperymentowanie z darami matki natury. Woda kwiatowa mocno kojarzy nam się z tą porą roku – delikatny, roślinny zapach, pobudzające i jednocześnie kojące działanie, odświeżający i oczyszczający efekt!

4,8 / 5. 5

Ada J

Ekspert w dziedzinie literatury, licencjatka filologii śródziemnomorskiej. Pasjonatka podróży, egzotycznej kuchni oraz popkultury. Wolne chwile poświęca na fitness, długie spacery lub seriale.